Dlaczego TENS? – Bo to po prostu działa!


Ta mało popularna w Polsce metoda uśmierzania bólów porodowych przez stymulację nerwów czuciowych sygnałami elektrycznymi jest powszechnie stosowana w wielu krajach od kilkudziesięciu lat. Skuteczność tej metody została potwierdzona w licznych badaniach naukowych oraz w badaniach klinicznych. Zjawisko wykorzystywane w tej metodzie leży u podstaw przeciwbólowego działania zabiegów fizjoterapeutycznych. Jest to metoda wykorzystywana powszechnie na salach porodowych na całym świecie. W samej Wielkiej Brytanii szacuje się, że z metody tej podczas porodu korzysta 400 000 kobiet rocznie. Badania potwierdzają skuteczność tej metody w 90%. Aż 95% mam korzystających z tej metody podczas porodu określa urządzenia TENS jako pomocne lub bardzo pomocne oraz chce korzystać z tej metody podczas kolejnej ciąży. To chyba wystarczy za cały komentarz i hymn pochwalny. Właśnie dlatego w Anglii, Holandii, w Niemczech, Skandynawii, Francji, urządzenia TENS są stosowane od przeszło 30 lat.

Oczywiście mimo że ta metoda nie rozwiązuje tematu tak radykalnie jak metody farmakologiczne np. znieczulenie zewnątrzoponowe, w przeciwieństwie do tych metod nie stwierdzono przy jej stosowaniu występowania żadnych niepożądanych skutków ubocznych. Wszystkie farmakologiczne metody uśmierzania bólu mogą nieść ze sobą pewne niebezpieczeństwo dla mam i noworodków oraz powodować powikłania po porodzie. Nie są one obojętne, ani dla zdrowia mam, ani dla zdrowia dziecka. Powikłania, jakie występują przy stosowaniu tych metod zostały szeroko opisane, więc nie będziemy się tym tematem zajmować. Ważną informacją jest jednak to, że metody te nie stoją w stosunku do siebie w opozycji. Wręcz przeciwnie, znakomicie się uzupełniają. Po pierwsze, słabsze bóle oraz zwykłe bóle pleców występują długo przed porodem. Znieczulenia farmakologiczne, a w szczególności ZZO (znieczulenie zewnątrzoponowe) są dostępne dla rodzącej dopiero podczas pobytu w szpitalu i są podawane w obecności lekarza. TENS można używać już od 27 tygodnia ciąży przy każdym bólu pleców, zarówno w domu jak i podczas pobytu w szpitalu, aż do momentu podania środków znieczulających. Po drugie, z metody TENS można korzystać po porodzie, na bóle poporodowe oraz w szpitalu, gdy znieczulenie farmakologiczne przestanie już działać. W skrajnych wypadkach może się zdarzyć, że akcja porodowa trwa dłużej niż okres działania znieczulenia, wtedy TENS może być jedyną alternatywą możliwą do stosowania. To właśnie znacznie dłuższy czas stosowania oraz bezpieczeństwo tej metody stanowią, obok skuteczności, najważniejszy powód powszechności zastosowania tej metody.

Największym problemem przy odczuwaniu bólu jest nasza wobec niego bezradność. Każda mama idąc do szpitala jest przekonana, że będzie bolało, i że nic na to nie poradzi. A to nieprawda! Korzystając z metody TENS mamy możliwość skutecznego zmniejszania odczuwania bólu. Co ważne, mamy same dostosowują poziom impulsów oraz czas ich trwania stosowanie do własnych potrzeb i odczuć. Świadomość posiadania wpływu na ból powoduje mniejsze zmęczenie psychiczne wywołane strachem przed bólem. Mniejsze napinanie mięśni w odpowiedzi na powtarzający się ból lub podczas oczekiwania na kolejne skurcze, pozwala przystąpić do drugiej fazy porodu w znacznie lepszej kondycji fizycznej. A właśnie wtedy, w fazie skurczów partych, zaoszczędzone siły są bardzo pomocne. To kolejna bardzo istotna zaleta stosowania metody TENS. Dzięki temu oprócz złagodzenia odczuwania bólu, mamy rodzą krócej. Stwierdzono skrócenie czasu trwania pierwszej fazy porodu nawet do 50% w stosunku do matek nie korzystających z urządzenia TENS.

Dlaczego Tens?

Nie ma innej, równie bezpiecznej metody o potwierdzonej skuteczności działania w skali setek tysięcy kobiet rocznie. Szkoda tylko, że to jeszcze tak mało u nas popularna technika medyczna.